
Tego ranka, 13 kwietnia 2026 roku, papież Leon XIV rusza w podróż apostolską do Afryki. Po wizytach w Turcji i Libanie oraz w Księstwie Monako, jest to jego trzecia zagraniczna podróż.
Pielgrzymka afrykańska obejmuje cztery kraje i potrwa jedenaście dni. Jako pierwszy papież w historii, Leon XIV odwiedzi Algierię. To tam urodził się i prowadził swoją działalność św. Augustyn. Papież augustianin chce w ten sposób podkreślić, że życie i dzieła św. Augustyna są kluczową częścią jego tożsamości. „Jestem synem św. Augustyna” – mówił zaraz po wyborze na Stolicę Piotrową. Skądinąd, Robert Prevost już wcześniej odwiedzał Algierię jako generał augustianów. Wraca tu w innym wydaniu.
Następnie Leon XIV złoży wizytę w Kamerunie, Angoli i Gwinei Równikowej. W sumie, będzie w 11 miastach i miejscowościach, wygłosi ponad 25 homilii i przemówień.
Pozwólcie, że zatrzymam się na chwilę przy Kamerunie, bo jest to kraj, który miałem przywilej nieco poznać. Spędziłem tam bowiem trzy lata. Papież spędzi w Kamerunie trzy dni, od 15 do 18 kwietnia. Odwiedzi trzy miasta: Jaunde (stolicę) oraz Bamendę i Doualę. Pielgrzymce do Kamerunu będzie towarzyszyło hasło „Aby wszyscy byli jedno”. Wybór tego hasła, to nie przypadek. „Wybraliśmy ten temat w świetle wydarzeń, które mają miejsce w naszym kraju: niepokojów politycznych, podziałów etnicznych, szerzącej się mowy nienawiści oraz przemocy w niektórych regionach” – piszą biskupi Kamerunu.
Nie jest to jedyny kryzys, z jakim zmaga się Kamerun. Na północy kraju, gdzie biskupem jest rodzimy pallotyn, ks. Bruno Ateba, nadal dochodzi do ataków ze strony islamistycznej grupy terrorystycznej Boko Haram, wywodzącej się z Nigerii. W wyniku przemocy ponad pół miliona osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.
Kamerun bywa nazywany „Afryką w miniaturze”. Określenie to podkreśla jego niezwykłą różnorodność. Faktycznie, kraj ten, położony w Afryce Środkowej i graniczący z sześcioma państwami, stanowi ważny pomost między Afryką Zachodnią a Środkową. Liczy ponad 30 milionów mieszkańców, a średnia wieku wynosi 19,4 roku. Żyje tu ponad 250 grup etnicznych używających 273 języków, plus dwa języki kolonialne: francuski i angielski. Około 38 procent ludności stanowią katolicy, 25 protestanci, a co czwarty mieszkaniec jest wyznawcą islamu.
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w tym kraju jest jego prezydent – Paul Biya. Urodzony w 1933 roku, sprawuje nieprzerwanie władzę od 1982 roku i jest najstarszym urzędującym szefem państwa na świecie. Po raz ostatni został wybrany w październiku 2025 roku, a więc w wieku 92 lat. Według ONZ w protestach związanych z wyborami zginęło co najmniej 48 osób.
W latach 1884-1919 Kamerun był kolonią niemiecką, co tłumaczy fakt, iż ewangelizacja tych terenów została powierzona misjonarzom niemieckim, a byli nimi pierwsi pallotyni niemieccy, którzy wstąpili w szeregi Pobożnego Stowarzyszenia Misyjnego (tak wtedy nazywano pallotynów) w Rzymie. Jest to zresztą jedyny kraj, który pallotyni ewangelizowali od samego początku.
Pierwsi misjonarze przybyli do Douali 25 października 1890 roku. W tym kraju pracował również, w latach 1902-1906, założyciel polskiej prowincji pallotynów, ks. Alojzy Majewski. Warto wiedzieć, że to z Kamerunu przybyli pallotyni do Niemiec (w 1892 roku) i do Polski (w 1907 roku), by otworzyć pierwsze misyjne domy.

I jeszcze jedna rzecz. Ostatnim papieżem, który odwiedził Kamerun, był Benedykt XVI w 2009 roku. Wcześniej zawitał tam dwa razy Jan Paweł II – w latach 1985 i 1995. Otóż, podczas wizyty papieża Ratzingera, dokładnie 18 marca 2009 roku w bazylice Królowej Apostołów prowadzonej przez pallotynów w stołecznym Jaunde, Benedykt XVI powiedział: „Radością moją jest dziękować Bogu razem z wami w bazylice Maryi Królowej Apostołów, zbudowanej w miejscu, gdzie został wzniesiony pierwszy kościół przez Misjonarzy Ducha Świętego, którzy przynieśli Kamerunowi Ewangelię”.
Faktem jest, że dokładnie w tym miejscu, gdzie stoi dzisiaj bazylika Królowej Apostołów, patronki Kamerunu, stał kościół zbudowany przez francuskich misjonarzy Ducha Świętego w latach 1923-1927. Kościół ten został jednak zburzony, gdyż istniało ryzyko jego zawalenia. Na tym samym miejscu stanęła bazylika upamiętniająca stulecie ewangelizacji Kamerunu. Ewangelizacja ta nie zaczęła się jednak w 1916 roku, kiedy to przybyli do Jaunde francuscy misjonarze, ale w 1890 roku, kiedy 8 grudnia tegoż roku, pierwsi pallotyni oddali Kamerun pod opiekę Królowej Apostołów.
Na historycznym wzgórzu Mvolye w Jaunde, niecałe 200 metrów powyżej bazyliki, nadal stoi drewniany kościółek pod wezwaniem św. Wawrzyńca – pierwszy jaki niemieccy pallotyni wybudowali w stolicy Kamerunu. Na jego wieży do dziś widnieje napis: „Rok 1906”. Miejmy nadzieję, że przypominając początki ewangelizacji jednego z największych krajów w Afryce, papieżowi Robertowi Prevostowi uda się skorygować pomyłkę swojego poprzednika.
Stanisław STAWICKI
Ks. Stanisław Stawicki. Pallotyn. Urodził się w 1956 roku w Kowalu. Przez wiele lat pracował na misjach w Rwandzie, Kamerunie, Kongo i Wybrzeżu Kości Słoniowej. Sześć lat spędził w Rzymie. Równie sześć w Paryżu, gdzie w 2003 roku na Wydziale Teologicznym jezuickiego Centre Sèvres obronił pracę doktorską Współdziałanie. Pasja życia. Życie i sposób życia Wincentego Pallottiego (1795-1850). W sierpniu 2021 powrócił do Paryża, gdzie do września 2024 roku pracował jako proboszcz parafii Świętych Jakuba i Krzysztofa w XIX dzielnicy zwanej „La Villette”. Obecnie pełni funkcję ojca duchownego i wykładowcy w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie koło Warszawy. Jest autorem trzech pozycji książkowych w języku polskim: Sześć dni. Rekolekcje z Don Vincenzo (Apostolicum, Ząbki 2011), Okruchy pallotyńskie na dzień dobry i dobranoc (Apostolicum, Ząbki 2017) oraz Okruchy pallotyńskie znad Tybru (Apostolicum, Ząbki 2021).
Recogito, rok XXVII, kwiecień 2026
