Aby serce drżało

Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich (Mediolan, 2026) © Archiwum / Stanisław Stawicki

W miniony piątek rozpoczęły się oficjalnie XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Wydarzenie to otworzyła ceremonia, która odbyła się na legendarnym stadionie San Siro w Mediolanie, będącym „domem” dla dwóch gigantów piłkarskich: AC Milan i Inter Mediolan. Niestety, obiekt ten – decyzją jego właścicieli – ma zostać w najbliższych latach zburzony.

Ale powróćmy do samej ceremonii. To był piękny i wzruszający spektakl, tak z punktu widzenia scenograficznego, muzycznego jak i artystycznego. Jak podkreślało wielu komentatorów, tylko włoski geniusz mógł stworzyć coś tak niezwykłego.

Pierfrancesco Favino (Mediolan, 2026) ©.Archiwum  / Stanisław Stawicki

Osobiście poruszył mnie – i to przynajmniej z dwóch powodów – wybór wiersza Giacomo Leopardiego pod tytułem Infinito [Nieskończoność], który wyrecytował znany i lubiany włoski aktor Pierfrancesco Favino.

Po pierwsze, symbolika „nieskończoności” nawiązuje do motta nowożytnych igrzysk olimpijskich – „Citius, Altius, Fortius” [Szybciej, Wyżej, Silniej] – które powstało w środowisku kościelnym. Jego autorem był Henri Didon (1840-1900), francuski dominikanin, kaznodzieja i pedagog. To on zorganizował 7 marca 1891 roku zawody sportowe dla uczniów z podparyskiej szkoły w Arcueil, które odbywały się pod sztandarem z wyhaftowanymi słowami: „Plus vite, plus haut, plus fort” [szybciej, wyżej, mocniej]. Gościem na tych zawodach był Pierre de Coubertin, przyjaciel dominikanina i twórca nowożytnego ruchu olimpijskiego. Hasło wymyślone przez Didona tak mu się spodobało, iż postanowił uczynić z niego motto przyszłych igrzysk.

Warto też zaznaczyć, iż motto ukute przez francuskiego dominikanina, nie odnosiło się wyłącznie do rekordów sportowych, ale także do rozwoju ducha, dążenia do samodoskonalenia i szlachetnej rywalizacji.

Po drugie, wybór wiersza o nieskończoności, skierował moją myśl ku św. Wincentemu Pallottiemu, którego modlitwy i duchowe zapiski utkane są słowem „nieskończoność”. „Pragnę, aby wszystko, co zrobiłem, robię i będę robił – pisze Pallotti, było wykonane z nieskończoną doskonałością. I chciałbym, żeby tak było również u wszystkich innych stworzeń istniejących i możliwych, rozumnych i nierozumnych, czujących i nie czujących, tak jakby każde z nich istniało od wieczności dla wieczności nieskończonej” (OOCC X, 57). Faktycznie, „nieskończoność” – jako rzeczownik, przymiotnik i przysłówek, powraca setki razy w zapiskach Pallottiego, bo tylko pragnienie nieskończoności jest w stanie sprawić, aby ludzkie „serce drżało” (Leopardi).

No właśnie! Czy Pallotti inspirował się w tej materii młodszym od siebie o 3 lata Giacomo Leopardim (1798-1837), który swoimi wierszami opiewał nieskończoność?

Nie ma na to dowodów. Jedno jest pewne, ksiądz Wincenty nie mógł o nim nie słyszeć. Ten włoski myśliciel, filozof i poeta uważany był (i jest) za jednego z najwybitniejszych intelektualistów wło­skie­go romantyzmu. W 1822 roku zamieszkał nawet na kilka miesięcy w Rzymie. Odwiedził między innymi uniwersytet La Sapienza, gdzie Pallotti nie tylko pobierał nauki, ale też nauczał od 1819 roku. I choć Leopardi był głęboko rozczarowany niskim poziomem kulturalnym mieszkańców Wiecznego Miasta, tym bardziej tęsknił za „bezkresnymi przestrzeniami”. Jego poezja – podobnie jak rozważania Pallottiego o nieskończonej miłości Boga – jest wołaniem o „przekraczanie granic”.

Stanisław STAWICKI

Ks. Stanisław Stawicki. Pallotyn. Urodził się w 1956 roku w Kowalu. Przez wiele lat pracował na misjach w Rwandzie, Kamerunie, Kongo i Wybrzeżu Kości Słoniowej. Sześć lat spędził w Rzymie. Równie sześć w Paryżu, gdzie w 2003 roku na Wydziale Teologicznym jezuickiego Centre Sèvres obronił pracę doktorską Współdziałanie. Pasja życia. Życie i sposób życia Wincentego Pallottiego (1795-1850). W sierpniu 2021 powrócił do Paryża, gdzie do września 2024 roku pracował jako proboszcz parafii Świętych Jakuba i Krzysztofa w XIX dzielnicy zwanej „La Villette”. Obecnie pełni funkcję ojca duchownego i wykładowcy w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie koło Warszawy. Jest autorem trzech pozycji książkowych w języku polskim: Sześć dni. Rekolekcje z Don Vincenzo (Apostolicum, Ząbki 2011), Okruchy pallotyńskie na dzień dobry i dobranoc (Apostolicum, Ząbki 2017) oraz Okruchy pallotyńskie znad Tybru (Apostolicum, Ząbki 2021).

Recogito, rok XXVII, luty 2025