
Do najstarszego paryskiego uniwersytetu można było zajrzeć dzięki wrześniowym, otwartym dniom poświęconym francuskiej spuściźnie narodowej. Tegoroczna 43 już edycja poprowadziła pod różne historyczne progi i otwierała bramy wielu instytucji, tak we Francji jak i za granicą. Dwa dni to znowu nie tak wiele i trzeba było dokonywać wyboru tego, co chciałoby się zobaczyć, czasami wrócić ponownie do miejsc najbardziej dla każdego miłych sercu.

Sorbona to instytucja równie stara jak dzielnica, w której rozgościła się ona w epoce Średniowiecza. Serce tej dzielnicy bije nieustannie do dzisiaj, tak samo i bije serce uczeni, co prawda w przerwami wywołanymi różnymi historycznymi zawirowaniami, jeśli określimy to w bardzo delikatny sposób. Każdy na tę instytucję będzie patrzył inaczej, ten co dawno temu w niej studiował i ten co dzisiaj biega do niej na wykłady oraz inne zajęcia, ten, który w niej pracuje, i ten, kto tylko mija główny budynek z wielgachną, ciężką bramą i napisem u jej szczytu przy rue des Écoles, gdzie na fasadzie widnieje napis SORBONNE a pod nim, trochę niżej nad jednym z wejść UNIVERSITÉ DE PARIS. Jednak, kiedy już przekroczymy jej próg po raz pierwszy, zaskoczenie będzie ogromne. Znajdziemy się w otoczeniu iście królewskim, wcale nie odbiegającym swoim wystrojem, architekturą i dekoracją od renomowanych paryskich pałaców. Grand Hall otwiera panoramę na monumentalne schody prowadzące do pomieszczenia nazwanego Péristylem bas, z którego prowadzą lewo i prawostronne wejścia na pierwsze piętro uniwersyteckiej budowli. Są to schody, oczywiście marmurowe z wymyślnymi, kutymi w żelazie barierami, wieńczonymi złotymi poręczami i mnóstwem złotych symboli i ornamentów akantowych. Piętro pierwsze podzielone jest na osiem sal, z czego największą i najbardziej prestiżową jest Grand Salon, uprzednie miejsce Rady Akademickiej o 27 metrach długości 10 metrach szerokości oraz 7 metrach wysokości. Bogato dekorowana z kasetonowym sufitem, z którego zwisają majestatyczne żyrandole. Nad drzwiami sześć medalionów symbolizuje Fakultet: Prawa, Medycyny, Nauk Ścisłych, Literatury, Szkołę Farmacji i Kartografii. Sala jest ozdobiona wielkimi panelami malowanymi przez Jeana-Josepha Benjamina-Constanta (1845-1902). Kolejne pomieszczenie jest salą Kardynała Richelieu (1585-1642). Warto przypomnieć, iż kształcił się w tej oto uczelni broniąc swoją teologiczną tezę w 1607 roku. Rekonstrukcję zniszczonych budynków i budowę nowej kaplicy zlecił architektowi Jacquesowi Le Mercier w 1622 roku jako protektor renomowanej już uczelni. Z portretu pędzla Phillipe’a De Champaigne’a kardynał spogląda bacznym okiem emanując siłą swojej władzy. Znalazły tutaj miejsce cztery symbole nauk, które można było studiować z narodzinami uniwersytetu: teologię, sztukę, prawo i medycynę. Te srebrne przedmioty przypominające marszałkowskie laski, umieszczone w odpowiednim drewnianym wsporniku, wyeksponowane są przy dużym oknie oświetlającym salę. Od 1889 roku przy masywnym, wielkim stole dwadzieścia cztery krzesła czeka na rektorów z całej Francji w pomieszczeniu nazywanym La Salle des Actes. Odbywają się tutaj oficjalne ceremonie podpisywania ważnych dla uniwersytetów ustaw. Na ścianach wiszą obrazy autorstwa Josepha Wenckera (1848-1919), Położenie pierwszego kamienia pod Nową Sorbonę 3 sierpnia w 1885 roku i Powitanie w École normale supérieure wiążące się z przyłączeniem ulicy Ulm do Paryskiego Uniwersytetu w 1903 roku. Dzieło André Devambrez (1867-1919) zdobi ściany przy schodach nazwanych L’escalier des Sciences. Przedstawieni są na nim profesorowie w żółtych togach z rektorem na czele i z rzeszą studencką na schodach i górnych galeriach Sorbony. Marmurowa tablica uwiecznia nazwiska wszystkich rektorów Akademii Paryskiej, którzy mieli tytuł wicerektora aż do 1920 roku, gdyż tylko Minister Oświaty Publicznej był wówczas rektorem Paryża. Kolejne pomieszczenie Salle des Commission, gdzie odbywają się uroczyste ceremonie, seminaria, rady zarządzające instytucją szkolnictwa wyższego było kiedyś jadalnią. Ściany udekorował Jean Auburtin (1866-1930), popiersie z brązu Henryka-Paula Nénot, architekta czuwającego na rekonstrukcją Sorbony; wykonał Paul Landowski (1875-1961) i obok marmurowego popiersia Richelieu są to dwie rzeźby dodające splendoru temu pomieszczeniu. Budynek Sorbony umiejscowiony między ulicami świętego Jakuba, Cujas, des Écoles i bulwarem Saint-Michel przed wyzwoleniem Paryża w 1944 roku był teatrem wzmożonych walk między oddziałami niemieckimi, ukrywającymi się w okolicznych budynkach a Francuskimi Siłami Wewnętrznymi FFI.

Wymiana ognia z ulicznych barykad nie oszczędziła również uniwersytetu. Do dzisiaj w jednym z pomieszczeń widoczne są ślady po kulach. Sala ta nosi nazwę Les impacts de Balles datant libération de Paris. Nie brakuje na uczelni kobiet, a sławne z różnych dyscyplin naukowych nie zostały zapomniane. Sala przeznaczona siedmiu postaciom jest hołdem składanym im za ich wybitne osiągnięcia. Znajdziemy w niej portrety: Marie Curie (1867-1934) – Francuzi nie dodają nazwiska Skłodowska, Jacqueline de Romilly (1913-2010), Françoise Héritier (1933-2017), Simone de Beauvoir (1908-1986), Simone Weil (1909-1943), Jeanne Chauvin (1862-1926), Elizabeth Garrett Anderson (1836-1917).

Przechodząc schodami do amfiteatru można podziwiać bogactwo fresków przypominających różne historyczne epizody związane z ludźmi akademii od 1223 roku, jak na przykład moment z historii Ludwika IX odkrywającego zasady matematyki w Opactwie Royaumont. Zachowane fotografie w uniwersyteckiej bibliotece są świadkami prac przy rekonstrukcji budynków Sorbony i rozbudowy uniwersytetu, a kostiumy jakie obowiązują ciało uniwersyteckie i jakie od Średniowiecza podlegały różnym normom reglamentacyjnym przypominają historię z początków XIX stulecia i cesarza Napoleona, gdyż od tamtych czasów obowiązują takie a inne kolory tog uniwersyteckich. Togi w szkarłatnej czerwieni symbolizują prawo i ekonomię, karmazynowa czerwień -medycynę i farmację, czerwony amarant – nauki, żonkilowa żółć – nauki humanistyczne a fiolet – teologię.
Odkrywając Grand Amphitéatre jest się pod wrażeniem ogromnej przestrzeni zajmującej siedemset metrów kwadratowych ułożonych na dwóch poziomach, na których znajduje się 2700 miejsc. Kolor zieleni kontrastuje ze złoceniami i jasnym marmurem. Z sześciu nisz spoglądają na siedzących Robert de Sorbon założyciel Akademii, Descartes, Lavoisier, Rollin, Pascal i Richelieu. W kopule amfiteatru umieszczono pięć medalionów symbolizujących Prawo, Medycynę, Nauki, Literaturę i Akademię Paryską. Naklejone płótno Puvis de Chavannes (1824-1898) zatytułowane Le Bois Sacré długości 25,60 m i 4,50 m wysokości wieńczy estradę amfiteatru i jest największym i najbardziej znaczącym obrazem na Sorbonie. Sercem Sorbony jest oczywiście jej wielka biblioteka nazywana Grande salle de Lecture z 264 miejscami, z 2 milionami woluminów, 70000 tysiącami manuskryptów, najstarsze sięgają X wieku, dokumentów archiwalnych, a także zasobów cyfrowych dotyczących nauk humanistycznych i socjalnych. W zdobionych niszach dwa wielkich rozmiarów malowidła umiejscowione wysoko, jedno naprzeciw drugiego, niestety znikają one z pola widzenia wywołanego rozmiarem biblioteki.

Na jednym kardynał Richelieu egzaminuje plany Nowej Sorbony a na przeciwległym końcu sali Franciszek I składa wizytę w drukarni Roberta Estienna. Opuszczając godne podziwu miejsce, honorowe schody dekorowane dziełami Georges’a-Antoina Rochegrosse’a (1859-1938) zatytułowanymi La chante des muses éveille l’ame humaine, La science i Le Reve prowadzą do pomieszczenia zwanego Salą Louisa Liarda. Był on w latach 1902 -1917 rektorem i zarazem ministrem Edukacji. To pomieszczenie prac doktorskich w naukach humanistycznych udekorowane zostało przez François’a Schommera (1850-1935). Portret kardynała Richelieu otaczają wielcy pisarze XVII stulecia: Racine, Descartes, Bousset, Pascal, Molière i Corneille. Można też zajrzeć do mniejszego amfiteatru noszącego imię kardynała. 600 miejsc czeka w nim na studentów i zapraszanych gości. W czasie wolnym od wykładów odbywają się w nim koncerty i konferencje.
Dziedziniec Sorbony z jego klasyczną architekturą z galerią Roberta de Sorbon w północnej fasadzie, z tarczą słoneczną wykonaną w pozłacanym brązie datowaną na XVIII wiek, której dewiaza brzmi ,,Sicut Umbra Dies Nostri” (na ziemi nasze dni są jak cień) nosi ślady historii czasów wielkiego kardynała Richelieu. Wokół dziedzińca umieszczone są medaliony ludzi nauki a przed wejściem do uniwersyteckiej kaplicy statuy Wiktora Hugo wykonaną przez Laurenta Marqueste’a (1850-1929) i Louisa Pasteura autorstwa Dominique’a Huguesa (1849-1930). Dziedziniec ma 45 m długości i 28 m szerokości. Na jego bruku znajdziemy zaznaczone w lutym 1902 roku miejsce przeniesienia pierwszej akademickiej kaplicy zbudowanej w 1326 roku. Budowę nowego kościoła rozpoczęto w 1635 a ukończono w 1642 roku. Architektoniczne plany powierzono Jacquesowi Lemercier (1585-1654). Zbudowany w kompleksie uniwersyteckim spełniał rolę kaplicy akademickiej i mauzoleum kardynała Richelieu. W czasie Francuskiej Rewolucji znacznie ucierpiał. Marmurowy nagrobek kardynała powrócił na swoje miejsce w1971 roku. Jest rzeźbiarskim arcydziełem Girardona (1675-1694) Spersonifikowana Pobożność podtrzymuje leżącą postać kardynała, u jego stóp rzeźbiarz umieścił klęczącą i płaczącą alegorię Nauki Chrześcijańskiej.

Zachowane freski są aktualnie poddawane pracom restauracyjnym. Organy oglądane dzisiaj to zabytek historyczny. Zamówione przez Pierra-Françoisa Dallery (1764-1833) odrestaurowane przez jego syna, milczą od 1859 roku. Liturgiczny stół, krucyfiks i lichtarze przypominają o sakralnej roli kaplicy. Podziemną kryptę Crypte des Résistants zaingerowano w 1947 roku i poświęcono ją zbiorowej pamięci walczących przede wszystkim w ostatnich dwóch światowych konfliktach o wolność, bohaterów. Akademicki kościół już od dawna straszy pustką i jest niedostępny dla zwiedzających. Obecnie są w nim prowadzone prace restauracyjne i być może w niedługim czasie można będzie do niego zaglądać.
Przypomnieć trzeba, iż w 1223/1224 roku Robert de Sorbon kapelan świętego Ludwika, króla Francji ufundował gimnazjum teologiczne dla ubogich nauczycieli i uczniów z możliwością kwaterunku. W czasie Rewolucji obiekt był zamknięty, a za czasów Cesarstwa służył jako pracownia dla artystów. Mieścił się tu także Rektorat i fakultety Literatury i Nauki. Między 1883 a 1901 rokiem plany architekta Henri-Paula Nénota (1853-1934) stworzyły Nową Sorbonę.
Nathalie Drach-Temam to ostatnia pani rektor Akademii. Pełni tę funkcję od 2025 roku. Poznawanie instytucji otwierających swoje podwoje odbywa się zawsze podług ustalonego planu przygotowanego przez gospodarzy trasą specjalnie na tę okazję przygotowaną. Dlatego prowadzi ona do miejsc szczególnych wartych zobaczenia, miejsc najbardziej znaczących dla każdej instytucji.
Anna SOBOLEWSKA
Anna Sobolewska – urodziła się w Białymstoku. Studiowała pedagogikę w Krakowie. Współpracowała między innymi z paryską Galerią Roi Doré i ukazującymi się we Francji czasopismami: „Głos Katolicki” i „Nasza Rodzina”. W roku 2015 w Éditions Yot-art wydała książkę Paryż bez ulic. Jocz, Niemiec, Urbanowicz i inni. Od ponad trzydziestu lat mieszka w Paryżu.
Recogito, rok XXVII, wrzesień 2026
