nagle śpiew dzwońca kryjącego się
w brzezinie tuż za szeroko otwartym
oknem…
Kategoria: Sacrum profanum
dżdżyste majowe popołudnie
z napiętą uwagą obserwuje jak po szybie spływają
krople długo oczekiwanego majowego deszczu
[W noc majową w mieście starym Lublinie]
W noc majową w mieście starym Lublinie
Siedziałem z jeszcze starszym Levim,
Przejścia
Przejścia podziemne znałem od dzieciństwa.
Piwniczne – do powstania.
co zostanie z poety
zostanie najwyżej
pięć wierszy
nie więcej
pan ze stawiska
blisko warszawy na skraju podkowy
leśnej zaraz za brwinowem mieszka
Pochwała nieskończoności. Dumka na Niedzielę Trójcy Świętej
Słowo „nieskończoność” jako rzeczownik, przymiotnik i przysłówek powraca setki razy w duchowych zapiskach Pallottiego, bowiem życie duchowe każdej epoki było, jest i będzie ożywiane pragnieniem nieskończoności. Bo tylko takie pragnienie jest w stanie sprawić, aby „serce drżało” (Leopardi).
Więcej Pochwała nieskończoności. Dumka na Niedzielę Trójcy Świętej