Kiedy się rodziłem, gwiazdy
nie układały się w żaden tajemny
wykrój; nie wiadomo, czy w ogóle
były widoczne.
Kategoria: Teksty
Wiersze
(Trzepot wzlotu się wznosi, kojący zgiełk skrzydeł,
To trzepot skrzydeł wielkich ptaków śmierci,
Plusk czarnych skrzydeł nad wodami śmierci)
Splendor Boga i inne wiersze
Nie śpię, czuję na sobie dotyk runa mroku, a nie dnia.
Więcej Splendor Boga i inne wierszeMoja poezja i inne wiersze
Na ścieżkach gdzie wiatr zaciera ślady stop Boga
Rodzi się moja poezja
Dowody (na istnienie Boga)
A piękno?
Nieskończoność piękna?
A dobro?
Niepomierność dobra?
[Jak dobrze było jechać na rowerze przez tamtą wieś]
Jak dobrze było jechać na rowerze przez tamtą wieś,
Zapachy układały się warstwami: najpierw wilgoć
Strojenie organów
W pustym kościele
głosy torturowanych
i wesołe okrzyki dzieci
