Nazywam się Mela Muter, samotna wśród obrazów,
każdy dosiądzie swojego losu krzywdzącego.
Kategoria: Sacrum profanum
Idzie Róża ulicą (piosenka)
Idzie Róża ulicą, zamyślona, pochmurna,
patrzą ludzie w jej oczy, mówią: ona jest durna.
Ławeczka
Któregoś dnia, na cmentarzu postawiła ławeczkę.
Więcej ŁaweczkaW ogrodzie
Co tak pachnie, niewidome światło gra strunami zieleni,
Odchodzisz? Zapisałeś w ogrodzie swoją ziemską chwilę.
Był dzień przy rue Surcouf – i inne wiersze
Zanim nadejdzie jasność, świętuję
oczekiwanie – przedświt sprzyja
niewidzeniu, gdy czyha nieznane,
na próżno wołać.
Spinka do włosów
Nadszedł dzień, kiedy trzeba było zrobić porządki w szufladce
Więcej Spinka do włosówPora na szczypawki
Nadeszła pora na szczypawki, w rękawie swetra,
świeżym praniu, kamieniu wśród trawy.
